To jest recenzja przygotowana przez X-RING: „SG Pulse. Lepszy niż LRA/MDT Send It?”
Originalne wideo z recenzją SG Pulse:
- Obserwuj X-RING oraz Shooters Global na YouTube!
- Zamów SG Pulse tutaj
And miłej lektury recenzji SG Pulse!
Porównanie SG Pulse
Jako strzelcy długodystansowi mamy wystarczająco dużo czynników działających na naszą niekorzyść — od wiatru po martwienie się o odchylenie standardowe i rozrzut skrajny. To wszystko ma znaczenie. Kiedy jednak opanujesz już, a przynajmniej dobrze zrozumiesz, podstawy kunsztu strzeleckiego, nadchodzi czas, aby to wszystko wykorzystać i upewnić się, że oddajesz te strzały dokładnie tak, jak trzeba.
Jednak kiedy zaczynasz strzelać w górach lub na bocznych stokach, określenie poziomu, na jakim znajduje się karabin, staje się naprawdę trudne. Poziomowanie jest niezwykle ważne — do tego stopnia, że jeśli oddajesz strzał z tysiąca jardów i pomylisz się o około jeden stopień, chybisz o około pięć cali od celu. Być może cel jest większy i nie chybisz całkowicie, ale na każde przesunięcie o jeden stopień na dystansie 1000 jardów trzeba liczyć się z odchyleniem rzędu pięciu do sześciu cali. Jeśli więc karabin jest przechylony w prawo, chybisz o około pięć do sześciu cali w prawo.
Pamiętaj, że przede wszystkim musisz mieć opanowane te podstawy. Jeśli ich nie opanujesz, to nie ma znaczenia, jakiego rodzaju poziomicę tam zamontujesz.
W przeszłości mieliśmy poziomice tradycyjne (pęcherzykowe) i sprawdzały się one naprawdę dobrze. Jednak w okolicach 2015 lub 2016 roku zaczęły pojawiać się małe poziomice cyfrowe. Były wtedy w fazie pierwszych prototypów, dopiero wchodziły na rynek. W miarę jak człowiek się starzeje, trochę trudniej jest skupić wzrok na rzeczach znajdujących się blisko, tuż przed okularem. W przypadku poziomic cyfrowych nie trzeba było tak naprawdę na nich ostrzyć wzroku; znajdowały się jakby w widzeniu peryferyjnym. Niezależnie od tego, jak była zamontowana, gdy tylko widziałeś zielone światło, wiedziałeś, że trzymasz poziom.
Były one wręcz fenomenalne. Około 2022 roku inna wiodąca marka stworzyła elektroniczną poziomicę, która do dziś cieszy się dużą popularnością i te urządzenia zawsze były świetne. Nie startuję w zawodach bez poziomicy elektronicznej, ponieważ nie muszę skupiać na niej wzroku. Widzę ją również w nocy – można ją przyciemnić. Były one jednak właściwie jedyną opcją na rynku i nie należą do tanich. W obecnym stanie trzeba się liczyć z kosztem rzędu około 230 $, a tyle kosztował model oryginalny.
To dawało pewne opcje, ponieważ teraz można było zamontować ją na montażu Spuhr lub na systemie M-LOK. Jednak w tym momencie do poziomicy za 230 $ trzeba było doliczyć kolejne 40 do 60 $ za sam montaż. W efekcie za poziomicę elektroniczną wychodziło już około 300 $. Choć jest to ważne urządzenie, czy jest o tyle lepsze od poziomicy za 15 $? Nie, nie jest. Jednak dla mnie było to całkowicie warte swojej ceny, ponieważ nie musiałem skupiać na niej wzroku.
Przeczytaj również: Poziomica pęcherzykowa kontra poziomica elektroniczna do karabinu snajperskiego. Co wybrać?
Uwielbiamy konkurencję. Konkurencja na rynku to coś, co obniża ceny i napędza innowacje. Kiedy więc usłyszeliśmy, że ekipa z SG — Shooters Global — możecie kojarzyć ich timer strzelecki — wypuszcza poziomicę o nazwie SG Pulse, musieliśmy ją mieć. Ci goście nie odezwali się do nas sami; to my skontaktowaliśmy się z nimi, ponieważ chcieliśmy zobaczyć, co dokładnie to urządzenie zaoferuje na rynku.
Mówimy tutaj o półce cenowej rzędu około 150 do 160 $. Urządzenie nie wymaga uciążliwych baterii typu N, a do dyspozycji jest mnóstwo różnych konfiguracji, w jakich można je ustawić. Jest niezwykle proste; idealnie integruje się z telefonem komórkowym — bez względu na to, czy używasz Androida, czy produktu firmy Apple. Wystarczy nacisnąć i przytrzymać przez trzy sekundy. Wielkość i kształt tego urządzenia są wręcz niewiarygodne. Testujemy je już od dłuższego czasu i jeśli chcemy zamontować je pod kątem 45 stopni, 40 stopni czy jakimkolwiek innym, możemy je natychmiast skalibrować za pomocą telefonu, aby wskazać mu, gdzie jest poziom, gdy już odpowiednio wypoziomujemy karabin.
Masz do wyboru kilka różnych opcji: możesz zamontować ją na szynie Picatinny lub na systemie M-LOK, a koszt wyniesie około 150 $. Piękno tego rozwiązania polega na tym, że możesz je również zintegrować z funkcją wideo. Jeśli więc posiadasz timer strzelecki, możesz nagrać rzeczywisty materiał i zobaczyć dokładnie, co dzieje się z Twoją lufą. Zobaczysz jak na dłoni, jak stabilna była Twoja pozycja w momencie ściągania języka spustowego. Pozwól, że pokażę Ci tego przykład.
Przykładowe użycie z aplikacją SG Timer
Używając aplikacji SG Timer (Drills), paruje się ona idealnie z urządzeniem SG Pulse. Przy tym pierwszym strzale oprzemy się o barykadę. W zasadzie będziemy przechylać broń poziomo w prawo, żebyście mogli to zobaczyć, ale zwróćcie uwagę, jak wskaźnik po lewej stronie pokazuje, że trzymamy odchylenie rzędu około 1 MOA. Pokazuje to odrzut idealnie w pionie. Zobaczycie, że kąt naszej lufy wynosi około pięciu do sześciu stopni.
W tym konkretnym przypadku będziemy trzymać broń zdecydowanie bardziej poziomo, ale źle złożyliśmy się do karabinu. Obserwujcie odrzut — widać, że impuls odrzutu poszedł w prawą stronę. Można więc wykorzystać to urządzenie na wiele różnych sposobów, aby sprawdzić, jak precyzyjne są strzały w momencie ich oddawania. Lekko w prawo, ale wciąż w zielonym polu; widać, że odrzut poszedł w górę i w lewo. Dlatego uważamy, że jako narzędzie treningowe SG Pulse w połączeniu z urządzeniem SG Timer 2 to świetny atut.
Recenzja SG Pulse: Funkcje i zalety
Kolejną rzeczą, która nam się w nim podoba, jest możliwość ładowania. Posiada ładowarkę magnetyczną i potrafi działać nieprzerwanie przez 50 godzin. Jest wyposażony w funkcję automatycznego wyłączania, ma różne poziomy jasności, a także można go użyć do pomocy przy poziomowaniu lunety, ponieważ jest to niezwykle precyzyjna poziomica.
Urządzenie jest wysyłane z montażem na szynę Picatinny lub M-LOK w cenie około 150 $, można też kupić oba rodzaje montażu za około 160 $. Pamiętajcie, że nie mamy żadnych powiązań z tą firmą, więc nie mamy dla Was kodu rabatowego ani niczego w tym rodzaju. To po prostu coś, o czym chcieliśmy napisać i czym chcieliśmy się z Wami podzielić.
Podobają nam się różne opcje montażu tego urządzenia. Wygląda na to, że mamy tu do czynienia z naprawdę wysoką jakością obróbki maszynowej i dobrymi powłokami. Są jednak pewne rzeczy, na które będziemy musieli zwrócić uwagę. W końcu na tym świecie nie ma rzeczy idealnych, prawda?
Obszary do poprawy
Jeśli chodzi o system M-LOK – a wiemy, dlaczego tak to zrobili – bo gdyby chcieć przymocować montaż M-LOK do szyny… przytrzymam to tak, żebyście mogli zobaczyć… więc jeśli chcemy zamontować to tutaj, żeby w niczym nie przeszkadzało, zastosowano jedną śrubę, jedną śrubę M-LOK w tym miejscu, ponieważ samą jednostkę trzymają tak naprawdę dwie śruby. I teraz, nie mogli – choć w sumie chyba mogliby umieścić tam jeszcze jeden kołek ustalający – ale zazwyczaj system M-LOK jest dość powtarzalny i stabilny.
Problem polega na tym, że obróbka maszynowa nie wyszła im idealnie, a my nie lubimy rzeczy, które się ruszają. Jeśli się przyjrzycie, widać wyraźnie, że przy użyciu montażu M-LOK mamy niewielki luz. Dodam, że jest on dokręcony tak mocno, jak to tylko możliwe bez zerwania śruby. To jedna z rzeczy, na które musimy zwrócić uwagę — montaż M-LOK mógłby być wykonany nieco lepiej.
Jeśli ten produkt ma być zrobiony naprawdę dobrze, to uważamy, że gdyby był nieco dłuższy i posiadał dwie śruby wysunięte do przodu, zapewniłoby to większą wszechstronność. Większość ludzi nigdy nie zamontuje poziomicy na samym końcu łoża, ale ta dodatkowa długość, pozwalająca na wpięcie się w kolejny slot M-LOK, w niczym by nie zaszkodziła.
Jeśli chodzi o montaż na szynę Picatinny, to ten element jest wyjątkowo solidny. Wykonali naprawdę dobrą robotę; podoba nam się zastosowana śruba z moletowanym łbem, a samo urządzenie stanowi realną konkurencję dla innych rozwiązań. Inni producenci będą musieli albo obniżyć ceny, albo po prostu pogodzą się z utratą sporej części sprzedaży na rzecz tego produktu.
Kolejna kwestia to fakt, że choć tamta poziomica wciąż jest świetnym, sprawdzonym produktem — mówimy tu o około 10-letniej historii na rynku — to bardzo trudno ją zdobyć. Zazwyczaj brakuje jej w magazynach, a kiedy już się pojawia, jest dostępna przez chwilę i zaraz znowu się wyprzedaje. Z kolei możliwość zaoszczędzenia 80 $ lub więcej na poziomicy elektronicznej to według nas znacząca różnica, szczególnie w dzisiejszych czasach, przy obecnym stanie gospodarki i tym, jak wszystko jest drogie.
Rozumiemy to – wejście w strzelectwo długodystansowe nie należy do tanich rzeczy, ale z drugiej strony staramy się też nie szukać oszczędności na siłę tam, gdzie nie jest to konieczne.
Kolejną rzeczą, która nam się nie podoba, jest brak manualnej możliwości – a przynajmniej nic o tym nie wiemy z informacji, do których dotarliśmy – zmniejszenia jasności lub przyciemnienia jej jeszcze bardziej, ponieważ w warunkach słabego oświetlenia, nawet na pierwszym poziomie jasności, urządzenie wciąż świeci trochę zbyt mocno. Gdy tło jest dobrze doświetlone, sprawdza się świetnie i nie mieliśmy żadnych problemów z widocznością. Wiemy, że w kamerze może nie być tego tak dobrze widać, ale zapewniamy, że jasność jest w zupełności wystarczająca. Chcielibyśmy po prostu mieć możliwość mocniejszego jej przyciemnienia.
Kolejna sprawa – wiemy, że w tamtej poziomicy można regulować czułość i całą resztę, ale trzeba wtedy zaglądać do tych małych karteczek z instrukcją, żeby połapać się, jak to zrobić, podczas gdy tutaj wszystko jest zintegrowane bezpośrednio ze smartfonem. Dzięki temu jest to niesamowicie łatwe i szybkie.
Podsumowanie
Ta szczegółowa recenzja elektronicznej poziomicy SG Pulse dostarcza cennych informacji. Podsumowując, SG Pulse – asystent strzelectwa precyzyjnego 5 w 1 – wyróżnia się jako urządzenie doskonałe dla strzelców precyzyjnych. Oferuje zaawansowane funkcje, takie jak integracja ze smartfonem, akumulator zapewniający do 50 godzin ciągłej pracy, kompaktową i nie rzucającą się w oczy konstrukcję oraz znacznie niższą cenę wynoszącą od 150 do 160 dolarów w porównaniu z alternatywą kosztującą 300 dolarów. Pomimo drobnych obszarów wymagających poprawy, przystępna cena SG Pulse, łatwość obsługi i innowacyjne możliwości treningowe — zwłaszcza w połączeniu z aplikacją SG Timer Drills — czynią go lepszym wyborem dla osób poszukujących celności bez kompromisów w kwestii jakości i bez nadmiernego obciążania budżetu.
Zamów SG Pulse na oficjalnej stronie internetowej